02.03.2005 :: 18:13
Lenistwo nie popłaca . Do nauki i innych związanych z nią rzeczy zawsze podchodziłam lajtowo, ponieważ nigdy nie miałam z tym problemów. Nie twierdze, że jestem jakimś pokręconym geniuszem, ale ocenki zawsze miałam dobre . Ostatnio jednak pokpiłam sprawe. Z angola, z którego jestem w czołówce ( jestem na pierwszym miejscu w klasie i wcale się nie chwale ) zarwalam 2. Wyobraźcie sobie minę mojej psorki, która pierwszy raz w życiu wstawiała mi dopuszczający. Dzisiaj natomiast dostalam, to znaczy jeszcze nie, ale dostane za dzisiejsza pracę 3, ponieważ nie chciałam sie przyłożyć . Poprawię to jednak jutro. Już przygotowałam projekt następnej pracy i jest git . Tylko ciekawe czy to uzna ta zaręcona kobiecina, która generalnie nie jest zła, ale może okazać się zołzą. I jeszcze coś. Postanowiłam wybić sobie z głowy jednego osobnika, gdyż nie lezę tam gdzie mnie nie chcą. On chyba mnie celowo dręczy, bo wie ( nie mam pojęcia skąd, ale chyba wie ), że mi się podoba i nie mogę od niego ślepków oderwać. Pojawił się z nikąd w moim polu widzenia i męczył mnie swoim widokiem. Może to i nie było neprzyjemne, a nawet bardzo przyjemnie było na niego popatrzeć, ale co z tego? Popatrz, ale nie dotykaj, a ja właśnie chciałabym go dotknąć . ŚWIRUJĘ PRZY NIM I TYLE! Ale damy rade! Damy?